Rozmowa to nie tylko słowa, które mówimy, ale też ton wypowiedzi, mimika i gesty. Dodatkowe ruchy pomagają lepiej zobrazować to, co chcemy przekazać, a czasami całkiem zastępują komunikację werbalną. W naszej kulturze jest kilka popularnych i wszystkim dobrze znanych gestów, które mają swoje określone znaczenie od wielu lat. Należy jednak pamiętać, że za granicą obyczaje bywają zupełnie inne i niewinny gest może oznaczać coś bardzo złego w obcym kraju! Przedstawiamy kilka najpopularniejszych z nich, których warto unikać poza granicami Polski.Czego nie robić za granicą 4

Pukanie się w czoło

W Polsce, Francji i Niemczech jest to gest negatywny oznaczający przytyk osobie, z którą rozmawiamy, mówiący o niej (mniej więcej): “jesteś głupkiem”. Ale w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii ma znaczenie bardzo pozytywne! W ten sposób ludzie okazują, że wpadli na jakiś genialny pomysł.

OK

Czego nie robić za granicą 2
Symbol “OK” – czyli złączony w kółko palec wskazujący i kciuk. W Polsce takie ułożenie palców oznacza pochwałę, informuje, że coś jest dobre i to akceptujemy, np. możemy tak pochwalić danie w restauracji. Okazuje się, że we Francji i w Belgii gest ten, oznacza “zero”. Chwaląc kucharza za pyszne danie w ten sposób, prawdopodobnie go obrazimy.

Pstrykanie palcami

W Polsce to popularny sposób do wybijania rytmu, np. przy słuchaniu muzyki. Będąc we Francji, należy uważać, aby nie dać się ponieść za bardzo melodii gdyż pstrykanie palcami uważane jest za obraźliwe.

Lubię to!

Czego nie robić za granicą 3
Czyli kciuk uniesiony w górę. Swoje korzenie ma w USA, gdzie oznacza sukces, pomyślność, czy (podobnie jak poprzedni gest) pochwałę. W Polsce ma również tak go rozumiemy, lecz będąc na południu Europy, np. w Grecji lepiej go nie używać! Symbol ten jest bardzo wulgarny i obraźliwy. W Austrii, Niemczech i Francji nie ma tak kulturowo utartego znaczenia, ale w czasach gdy prawie każdy ma konto na Facebooku – jego znaczenie jest wszystkim znane!

Uderzanie otwartą dłonią w szyję

W Polsce i Europie Wschodniej to sposób na zaproszenie do picia alkoholu lub pokazanie, że ktoś w naszym otoczeniu jest nietrzeźwy. Jednak we Włoszech za ten gest możemy zostać posądzeni o grożenie komuś śmiercią!

Kiwanie głową

W większości krajów przytakujemy kiwając głową w górę i w dół. Zaprzeczamy natomiast poruszając ją na lewo i prawo. Jest to powszechnie znany gest, ale okazuje się, że Bułgarzy i Grecy rozumieją go zupełnie na odwrót! Dla nich przytakiwanie głową oznacza “nie”, a kręcenie na boki “tak”.
Jak widać, niektóre zupełnie niewinne u nas gesty, mogą oznaczać za granicą coś bardzo złego. Łatwo o nieporozumienie (a nawet konflikt!) gdy kogoś nieumyślnie obrazimy. Przed wyjazdem za granicę warto zapoznać się z tamtejszymi zwyczajami, aby uniknąć przykrych konsekwencji.