Jak wygląda proces rekrutacji pracowników z Ukrainy w Polsce? Jaki wpływ wywołuje na to pandemia koronawirusa? Na te i wiele innych pytań dotyczących zatrudniania pracowników ze Wschodu, w wywiadzie z Julią Mykhailiuk z europa.jobs odpowiada Ewa Klimczuk – Dyrektor Operacyjna w Work Service.

Julia Mykhailiuk, europa.jobs: Jak wygląda proces rekrutacji Ukraińców do Polski?

Ewa Klimczuk, Work Service: Podejmujemy szerokie działania rekrutacyjne, aby pozyskać kandydatów, w dużej mierze opieramy się na rekrutacji online, poprzez media społecznościowe i kampanie reklamowe, ale nie tylko. Struktury rekrutacyjne na Ukrainie pozwalają nam na bezpośrednie dotarcie do osób zainteresowanych pracą w Polsce.

JM: Jakie są podstawowe wymogi, które musi spełnić potencjalny kandydat z Ukrainy?

EK: Pracownicy z Ukrainy zatrudniani są przede wszystkim do prostych prac produkcyjnych, a tym samym stawiane przed nimi wymagania są związane przede wszystkim z zaangażowaniem w pracy, dokładnym wykonywaniem obowiązków i stosowaniem obowiązujących procedur. Pracownicy nie muszą znać języka polskiego.

W przypadku zatrudnienia na stanowiska specjalistyczne, wymagające umiejętności i doświadczenia, wymagania w zależności od stanowiska są wyższe.

JM: Jakie są największe problemy związane z zatrudnianiem osób z Ukrainy?

EK: Podstawowym i wciąż niezmiennym problemem jest czas legalizacji pracowników. Proces ten może i powinien przebiegać szybciej niż obecnie.   

Obecnie, w sytuacji zagrożenia koronawirusem, pojawiły się inne poważne problemy. Zamknięcie większości przejść granicznych, kwarantanny w firmach, bardzo mała dostępność lekarzy medycyny pracy. Problemy te właściwie uniemożliwiają obecnie zatrudnienie pracowników z Ukrainy.

JM: Czy zauważalny jest spadek chęci wyjazdu do Polski wśród Ukraińców? Jeżeli tak, to co jest powodem? Czy otwarcie niemieckich granic, które nastąpiło z początkiem marca może mieć na to swój wpływ?

EK: MRPIPS prognozuje, że liczba wydanych oświadczeń o powierzeniu pracy pracownikom z Ukrainy w 2019 roku, będzie wyższa (choć minimalnie) niż w 2018. Oznacza to, że dynamika napływu pracowników się zmniejsza, jednak wciąż Ukraińcy chętnie przyjeżdżają do Polski. Niewątpliwie sytuacja gospodarcza na Ukrainie się poprawia. Waluta umacnia się w stosunku do złotego.

Rząd Ukrainy reaguje na odpływ obywateli do innych krajów.  

JM: Czego oczekuje ukraiński pracownik od pracy w Polsce? Jakie są na ogół spotykane wymagania?

EK: Pracownik z Ukrainy, podobnie jak z Polski oczekuje przede wszystkim stabilnego zatrudnienia u uczciwego pracodawcy. Dodatkowo, aby maksymalnie wykorzystać czas pobytu w Polsce, bardzo chętnie podejmuje się pracy w nadgodzinach i w dni wolne, gdzie stawka jest często wyższa.  

JM: Czy myśli Pani, że ukraińscy pracownicy mogą być źle postrzegani przez szkodliwe dla tego narodu stereotypy? Czy może nie funkcjonują one na rynku pracy? A jeśli pojawiają się takie, to czy pracodawcy starają się z nimi walczyć? 

EK: Podczas kilkuletniej współpracy zarówno ze stroną Polską jak i z pracownikami z Ukrainy z zadowoleniem stwierdzam, że żadne stereotypy nie potwierdzają się. Tak jak na całym świecie, zdarzają się zarówno źli pracownicy jak i źli pracodawcy. Biorąc pod uwagę statystykę, narodowość nie ma na to dużego wpływu.

JM: Co musi wiedzieć pracodawca, który wyraża chęć zatrudnienia Ukraińca? 

EK: Pracodawca, który chce zatrudnić pracowników z Ukrainy i współpracuje z Work Service, nie musi podejmować działań formalnych związanych z zatrudnieniem. Wszystkie kwestie formalne zatrudnienia pracownika leżą po stronie Work Service.

JM: Na jakie stanowiska najczęściej aplikują osoby z Ukrainy?

EK: Pracownicy z Ukrainy, którzy przyjeżdżają na krótki okres czasu mają najczęściej do dyspozycji prace w szeroko pojętej branży produkcyjnej, proste, nie wymagające kwalifikacji. Mile widziani na rynku pracy są również specjaliści techniczni, z kwalifikacjami.

JM: Czy w ciągu najbliższych 5-10 lat polski rynek nadal pozostanie atrakcyjny dla Ukraińców? 

EK: Perspektywa 5-10 lat jest w mojej ocenie zbyt odległa, aby prognozować tego rodzaju zależności. Szczególnie w dobie koronawirusa, gdy obecnie nie jesteśmy w stanie przewidzieć co będzie w najbliższym kwartale. Jednakże nasze badania wskazują, że Ukraińcy wciąż chcą przyjeżdżać do Polski i wielu myśli o pozostaniu tu na stałe.

Zmalał również z 60% do 20% odsetek pracowników, którzy chcą wyjechać do pracy do Niemiec.

JM: Czy zatrudniają Państwo osoby z Rosji? Jeżeli tak, to jak wygląda proces rekrutacji w ich przypadku?

EK: Na chwilę obecną zgłaszają się do nas pojedyncze osoby z Rosji, proces rekrutacji jest analogiczny jak w przypadku każdego państwa spoza UE.